Podróż na górę bogów – Masyw Ślęży zaprasza

Polski Olimp, czyli prasłowiańska góra bogów

Zastanawiacie się gdzie pojechać na weekend w Polsce? Poszukujecie ciekawych pomysłów i inspiracji? Spieszymy z pomocą! Jednym z miejsc wartych odwiedzenia jest Masyw Ślęży, znany jako polski Olimp, który leży na Dolnym Śląsku. Dlaczego Olimp? Tak naprawdę Masyw Ślęży owiany jest tajemniczymi opowieściami i legendami. Jedna z nich głosi, że w miejscu, gdzie obecnie się wznosi Góra Ślęża, znajdowało się bardzo dawno temu wejście do piekła. W wyniku rozpoczętej tu walki pomiędzy demonami i aniołami, wejście do piekła zostało zasypane przez kamienie i głazy, którymi przeciwnicy się obrzucali, a w jego miejscu utworzyła się wielka góra. Ciekawym elementem Masywu są kamienne rzeźby i kręgi, które są pozostałościami prasłowiańskiego kultu i związanymi z nim obrzędami – przede wszystkim oddawania czci bogu-słońcu. Jedną z najsłynniejszych rzeźb jest posąg ślężańskiego niedźwiedzia którego powstanie datuje się na kilka wieków przed naszą erą.

Nie tylko Ślęża

Niezwykłym przeżyciem będzie wejście na samą Ślężę (718 m n.p.m), która jest najwyższym szczytem Masywu Ślęży i całego Przedgórza Sudeckiego. Obecnie znajdują się tu telewizyjna stacja nadawcza z rozpoznawalnym masztem antenowym, schronisko turystyczne oraz Kościół NMP, wzniesiony na ruinach istniejącego tu wcześniej zamku. Natomiast cały Masyw to nie tylko Ślęża, lecz kilka zespołów górskich, wśród których na północy wznoszą się takie góry jak np. Gozdnica (316 m) Wieżyca (415 m) i Stolna (371 m), a na południu np. Radunia (573 m) – drugi co do wielkości szczyt Masywu Ślęży oraz Świerczyna (411 m). Jeśli chodzi o Wieżycę, to jej nazwa nie jest przypadkowa ponieważ na szczycie góry mieści się kamienna wieża widokowa (15 m). Co ciekawe, wieża ta w czasie II wojny światowej nosiła nazwę Mittel-Berg, po wojnie nazwano ją Górą Kościuszki, lecz nazwa ta się nie przyjęła, dlatego została zmieniona na Wieżycę i przetrwała do dziś.

Biegiem, rowerem, górskim wędrowaniem, a może pielgrzymowaniem?

To, w jaki sposób chcemy pokonywać ślężańskie szlaki – zależy od nas. Faktem pozostaje, że tereny te mają do zaoferowania wiele różnych opcji, wśród których każdy może wybrać coś według własnych upodobań. Przykładowo w Sobótce, położonej u podnóża Ślęży, organizowane są coroczne półmaratony i biegi czy to wokół Masywu czy na sam szczyt. Można więc brać udział w wielkiej masowej imprezie lub biegać indywidualnie o wybranej, odpowiedniej dla siebie porze. Oprócz biegu istnieje też wiele różnych krótko i długodystansowych tras kolarskich, a także takich, na których odbywają się treningi zawodowców biorących później udział w Giro d’Italia i Tour de France. Z kolei dla miłośników górskich wypraw i wędrowania znajdzie się kilka szlaków turystycznych o różnym stopniu trudności, które zdecydowanie warto wypróbować! Również dla pielgrzymów wyprawa na Masyw Ślęży będzie na pewno cenna i wzbogacająca. A to przede wszystkim dzięki przeżyciom na Ślężańskim Szlaku św. Jakuba, Szlaku Maryjnym, Drodze Krzyżowej z Przełęczy Tąpadła na szczyt Ślęży, gdzie znajduje się Kościół NMP. Tyle możliwości do odkrywania i skorzystania!

A co w okolicach góry bogów?

Dla chętnych, którzy chcą zwiedzić więcej w okolicach Masywu Ślęży polecamy jeszcze wpaść do niezwykłego rezerwatu archeologicznego w Będkowicach, czyli drewnianego skansenu. Na jego terenie można obejrzeć zespół osadniczy Ślężan, funkcjonujący od VIII do XIII wieku. Zobaczymy tu m.in. grodzisko, cmentarzysko kurhanowe, studnie i drewniane chatki. Ciekawą też okaże się wizyta w Muzeum Ślężańskim w Sobótce, w którym eksponowane są zbiory regionalnych zabytków archeologicznych. W jego galerii sztuki prezentowane są dzieła współczesnych artystów, zarówno polskich jak i zagranicznych. Na koniec warto wspomnieć, że dzięki położeniu Masywu Ślęży jest naprawdę blisko i do Wrocławia i do Gór Sowich (ok. 45 km), a poza tym do tylu innych ciekawych miejsc, jak np.: Świdnica czy Wałbrzych. Miłego podróżowania!

Zostaw komentarz